Gram z dziewczyną w DST, bazę mamy już naprawdę rozbudowaną. Jeleniocyklopa wciągamy nosem, ale nie możemy znaleźć odpowiedniej taktyki na muchosmoka. Oto taktyki, jakie próbowałem wymyślić, ale żadna nie poskutkowała:
1. W lato wzięcie około 100 świń (50 ja, 50 dziewczyna). Wynik - przy około 1000 hp (z 27000) pokonywał. Świnie nie miały do niego bezpośredniego dojścia, więc atakujące w pierwszej linii blokowały te z drugiej linii ataku, a przy obszarówkach nawet i 5 sort świń nie wytrzymywał
2. Zablokowanie go przez chwilowe zamrożenie i wybudowanie wokół niego kamiennego muru - przelatywał nad nim
3. Zamrożenie go i obładowanie ładunkami z prochu - 2x 40 jednostek zabierało mu ~11k hp i uciekał robić lawarwy. Przy 4x 40 jednostek tyle samo zabierało (rozmrażało go od płomieni chyba i reszta nie wpływała na niego)
4. Uśpienie go strzałkami dawało trochę więcej czasu, ale obładowaliśmy go 8x 40 jednostek i nadal miał 19500hp - nieważne, czy 2x czy 8x zawsze zostaje mu tyle samo
5. Taktyka, której nie próbowałem, ale jest dość skomplikowana logistycznie - najpierw rzucić w niego świniami, on sam usypia poniżej iluśnastu hp, następnie podłożyć ładunki i dokończyć dzieła
Czy jest jakieś ograniczenie jednostkowego uderzenia? Że w ciągu sekundy mogę potworkowi zabrać maksymalnie ~10k hp? Jaką Wy mieliście taktykę?